Morsko-urokliwe miejsce na Jurze
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Kontakt
Historia Morska
O Jurze
Archeologia
Legendy
Gmina
Powiat
Województwo
Parafia
OSP Morsko
Komunikacja
GOPR
Mapa- Zumi
Mapa - Geoportal
Mapa Morska
Skałki- Mapa
Skały Morskie-mapa
Gminy i miasta - linki
Myszków
Zawiercie
Kroczyce
Żarki
Lelów
Kromołów
Mrzygłód
Częstochowa
Janów
Ogrodzieniec
Pilica
Niegowa
Mstów
Siewierz
Kraków
Wieluń
GOPR
GOPR
ciekawe strony
www.it-jura.pl-- forumjurajskie.pl-- www.jurapolska.com--
Zamki- Linki
Zamki i Warownie Polski
Zamki Polski
Zamki w Polsce
Zamki Jurajskiei
Pieskowa Skała
Ogrodzieniec
Olsztyn
Bobolice
Zamki znane i nieznane
Zamki Jurajskie
Zamki Twierdze w Polsce
Zamki
Kościół - Linki
Archidiecezja Częstochowska
Archidiecezja Katowicka
Diecezja Kielecka
Jasna Góra
Leśniów
Opactwo Benedyktynów w Tyńcu
Tyniec
Klasztor Dominikanów Gidle
inne - linki
Słownik historyczno-geograficzny ziem polskich
Śląska Biblioteka Cyfrowa
Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi
MUZEUM ARCHEOLOGICZNE W KRAKOWIE
portal rekreacji historycznej
Na szlaku
Przez Jurę przechodzi wiele szlaków turystycznych. Główną osią jest Szlak Orlich Gniazd, wiodący przez największe wzniesienia wyżyny od Krakowa. przez Ojców,Smoleń,Morsko, Olsztyn, do Częstochowy. Pierwsze trasy wyznaczono już w 1927 r., a od 1948 r.czynny jest cały szlak. Jego przedłużenie to Szlak Jury Wieluńskiej, prowadzący aż do Wielunia.
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 1
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: teem
OSP str 2

„Wybuch II wojny światowej i straszny okres niewoli hitlerowskiej, okres który spowodował powszechną żałobę i przygnębienie, przygasił mocno zapał strażaków, zahamował ich dalszą pracę, ale nie załamał ich i nie skłonił do opu­szczenia ważnej placówki. Większość członków OSP należała do podziemnego ruchu oporu (partyzantki). Tacy strażacy jak zastępca naczelnika Wawrzyniec Leśniak i rolnik Słowik, dostarczający stale dla potrzeb straży własne środki transportu, zostali wywiezieni przez Niemców na roboty przymusowe".

Zatrzymanie wspomnianych nastąpiło w Kroczycach, dokąd udali się, by władzom niemieckim wyjaśnić w imieniu mieszkańców Morska przyczyny niewywiązywania się przez miejscowych z nałożonych obowiązkowych dostaw produktów rolnych i hodowlanych. Niemcy potraktowali przedstawicie­li wsi jako zakładników i skierowali ich na roboty, z których na szczęście po­wrócili po pewnym czasie.

II. Lata powojenne Ochotniczej Straży Pożarnej w Morsku.

W 1945 roku po wyzwoleniu odbyło się walne zebranie członków, na któ­rym postanowiono wznowić działalność straży Daty tego spotkania nie można ustalić; być może znajdują się gdzieś materiały z tego zebrania; autorowi nie udało się do nich dotrzeć..

Wspomniany wcześniej zapis w kronice podaje, że dokonano wtedy wybo­ru nowego składu osobowego zarządu, który ukonstytuował się następująco:

Józef Gajek -naczelnik

Czesław Mikoda - z-ca naczelnika

Józef Miśta s. Walentego -gospodarz

Edward Domagała - sekretarz

Nie były to lata łatwe dla straży. Wyposażenie jednostki było słabe, ale posiadany sprzęt był starannie konserwowany i przechowywany przez gospo­darza Józefa Miśtę. W tych trudnych latach taką sytuacją (brakami sprzęto­wymi, niedostatkiem funduszów) członkowie zarządu byli zaniepokojeni, a nie­możność pokonania trudności zniechęcała do działania. Jednak wytrwali dzia­łacze ruchu strażackiego nie tracili ducha. W 1949 roku zwołali walne ze­branie sprawozdawczo-wyborcze, a w sytuacji zdekompletowanego zarządu dokonano wyboru nowego składu.

Prezesem został Jan Mikoda, a naczelnikiem Józef Gajek. Pozostali członkowie zarządu to:

Antoni Zimny - wiceprezes

Antoni Okraska - skarbnik

Antoni Miśta - sekretarz

Józef Miśta – gospodarz

Członkowie zarządu i szeregowi strażacy urządzali imprezy dochodowe, zbierali ofiary wśród ludności, a uzyskiwane środki finansowe przeznaczali na sprzęt i rozwój OSP. Ożywiła się działalność statutowa, a jednostkę zasila­li nowi członkowie.

Główną formą imprez dochodowych były zabawy taneczne, organizowa­ne głownie latem, na wolnym powietrzu w okolicach ruin zamku Łężec

 

W 1955 roku Powiatowa Komenda Straży Pożarnych przydzieliła straża­kom z Morska motopompę marki Leopoldia M - 2000 i drobny sprzęt niezbę­dny do gaszenia pożarów.

Już w tamtych latach zaczęto marzyć i myśleć o budowie strażnicy. Póki co, dla zapewnienia w miarę godziwego pomieszczenia dla sprzętu, wybudo­wano barak drewniany, który spełniał rolę przede wszystkim magazynu sprzętu i miejsca spotkań.

Obiekt ten zlokalizowany był w tym miejscu, gdzie obecnie krzyżują się ulice Zamkowa i Skalna (część dzisiejszej posesji Zamkowa 18).

W tamtym okresie zebrania ogólne OSP odbywały się w budynku szkoły, a zebrania zarządu w mieszkaniach prywatnych. Dowiadujemy się tego z „Księgi protokołów z zebrań/zgromadzeń ogólnych zwyczajnych OSP w Morsku". Znajduje się ta „księga" w dokumentacji jednostki. Mogłem za­poznać się z działalnością tutejszej strażnicy w tamtych latach (protokolarz zawiera zapisy od 13.03.1960 roku do l.02.1976 roku). Przekazał ją pan Bog­dan Okraska, a teraz wzbogaciła dokumentację OSP w Morsku.

 

13 marca 1960 roku w budynku szkolnym odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze OSP. Brało w nim udział 15 członków. W zebraniu ucze­stniczyli sekretarz Powiatowego Związku OSP i komendant rejonowy straży pożarnych. Niestety, nie odnotowano w protokole ich nazwisk.

Sprawozdanie z działalności złożył Antoni Miśta. Stwierdził, że straż oży­wiła się w 1959 roku dzięki komendantowi Józefowi Gajkowi, Antoniemu Miście i gospodarzowi Józefowi Miście, członkowi od założenia straży. Dzię­ki głównie ich pracy pozyskano nowych członków. Z sikawką ręczną jedno­stka wystąpiła za zawodach rejonowych we Włodowicach.

W długiej i chyba ożywionej dyskusji (bo zebranie trwało od 14.30 do 18.00) mówiono o skromnym budżecie, brakach w kompletnym umunduro­waniu, braku remizy i zadaniach na najbliższy okres. Zebranie postanowiło między innymi o organizacji raz w miesiącu zbiórki, urządzić 4 zabawy tane­czne, przeprowadzić alarmy nocne.

Wybrano Zarząd OSP w składzie:

Jan Mikoda

Józef Gajek

Antoni Zimny

Józef Miśta

Józef Miśta s. Ignacego

O ofiarności strażaków, nie tylko w akcjach i zajęciach szkoleniowych, niech świadczy fakt, że zebranie postanowiło, iż każdy z druhów zakupi czap­kę z własnych funduszy.W tymże 1960 roku późnym latem i jesienią odbyły się 3 posiedzenia Za­rządu OSP.

Pierwsze z nich miało miejsce 10 sierpnia w mieszkaniu Jana Mikody. Prze­wodniczył zebraniu Józef Gajek. Prezes OSP Jan Mikoda poinformował o pobycie u przewodniczącego Powiatowej Rady Narodowej w Zawierciu, któ­ry podjął decyzję, że materiał ze starej drewnianej szkoły trzeba sprzedać, a uzyskane środki przekazać do dyspozycji OSP. Postanowiono na następne zebranie zwołać komisję do oszacowania wartości uzyskanego materiału z rozbiórki budynku szkoły.

Dyskutowano o tym 30 września 1960 roku w składzie zarządu z udzia­łem cieśli Stanisław Koclęgi. Ustalono, w oparciu o opinię fachowca, że tylko część z uzyskanego z rozbiórki drewna może nadawać się na powtórne wyko­rzystanie. Belki i krokwie okazały się zbyt przegnite, do odzyskania jako ma­teriał budowlany nadawały się deski. Postanowiono drewno opałowe sprzedać po 150 zł za l m3.

Uznano, że deski i część drewna może być wykorzystana na wybudowa­nie szopy - remizy na sprzęt. Mówiono szczegółowo o tym w trakcie zebrania 7 października. Brał w nim udział cieśla Stanisław Koclęga. Postanowiono wybudować „szopę drewnianą szalowaną deskami na sprzęt przeciwpożarowy", jak zapisano w protokole, gdyż - jak uzasadniono - za­rząd nie widzi możliwości budowy remizy z prawdziwego zdarzenia. A dalej czytamy w zapisach z tego posiedzenia, też odbytego w mieszkaniu prywat­nym, że „zgodzono cieślę Koclęgę, by podjął się zrobienia za gotówkę, wy­płaconą z kasy strażackiej".W takich okolicznościach podjęto decyzję o budowie drewnianego ba­raku, który do początku lat siedemdziesiątych XX wieku służył za remizę tutejszej OSP. Nie ma dowodów, czy ten drewniany obiekt straży powstał jeszcze w 1960 roku, czy dopiero w I połowie 1961. Nie ma dowodów, bo zebranie zarządu 28.05.1961 roku odbyło się, jak zapisał protokolant, w prywatnym mieszka­niu. Omawiano na nim udział straży w obchodach l Maja, w zawodach stra­żackich i o wystąpieniu do Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej o przy­dzielenie drugiej pary koni do przewozu sprzętu gaśniczego w czasie akcji ćwiczeń. Zaplanowano naprawę sikawki na koszt straży i urządzenie zabawy na wolnym powietrzu w Łężcu.

13 sierpnia 1961 roku zebranie sprawozdawczo-wyborcze odbyło się w lokalu remizy (tej drewnianej). Tan fakt przesądza o tym, że barak - remiza powstał chyba w drugiej połowie roku, a na pewno przed dniem tego zgroma­dzenia. OSP w Morsku liczyła wówczas 15 członków, 12 z nich brało udział w zebraniu.

Ze sprawozdania z działalności dowiadujemy się, że w okresie od poprze­dniego zebrania:

- przeprowadzono kontrole przeciwpożarowe wsi;

- zorganizowano 2 zabawy;

- zbiórki i ćwiczenia odbywały się w niedzielę, raz w miesiącu;

- wyremontowano sikawkę. Wybrany Zarząd ukonstytuował się w składzie:

Jan Mikoda - prezes

Józef Gajck - wiceprezes, naczelnik

Antoni Zimny - II wiceprezes

Antoni Okraska - skarbnik

Antoni Miśta -sekretarz

Józef Miśta - gospodarz

Józef Gajek - członek zarządu

W dyskusji wszyscy podnosili sprawę budowy remizo - świetlicy i zaku­pu mundurów.

Temat budowy remizy będzie wiodącym w najbliższych latach, aż do roz­poczęcia budowy, a potem przez ofiarne jej prowadzenie aż do uroczystego otwarcia w maju 1971 roku. Mimo posiadania baraku - remizy niektóre posiedzenia, zwłaszcza zarzą­du, odbywały się nadal w mieszkaniach prywatnych członków. I tak 30 sier­pnia omawiano przygotowania do wyjazdu na zawody wojewódzkie, co jest dowodem, że drużyna ówczesna, a zatem i cała jednostka prezentowała wy­soki poziom wyszkolenia.

W połowie maja 1962 roku na kolejnym zebraniu sprawozdawczym do­minował temat szukania drogi do budowy remizo-świetlicy. Ponadto postano­wiono wystąpić do władz gromadzkich o ulgę dla członków OSP w funduszu gromadzkim oraz o dotację na zakup sprzętu.

Zarząd OSP zajmował się przygotowaniem drużyny do zawodów rejono­wych w Bzowie szczególnie starannie, bo wprowadzono zmiany w musztrze. W tymże roku (1962) rozpoczęły się prace przy budowie szkoły. Strażacy postanowili przepracować po 3 dniówki, dając kolejny raz przykład ofiarności na rzecz swojego środowiska.

Na posiedzeniu zarządu 30 lipca postanowiono o udziale jednostki w pożarniczych zawodach powiatowych, a do Prezydium Gromadzkiej Ra­dy Narodowej we Włodowicach wystąpiono o zakup wozu konnego dla potrzeb straży.

Ważnym etapem w „poszukiwaniu drogi" do budowy remizo-świetlicy było zebranie sprawozdawcze, odbyte 10 lutego 1963 roku.

Uczestniczył w nim Przewodniczący PGRN Włodowice Stanisław Zębalski i przewodniczący ZMW z Morska.

Po przyjęciu sprawozdania z działalności za 1962 rok podjęto uchwały o działalności programowo-szkoleniowej, organizowanych imprezach, zawo­dach i działalności profilaktycznej. Zwrócono także uwagę na pełnienie wart nocnych w okresie żniw i omłotów. Najwięcej uwagi poświęcono staraniom o budowę remizy.

Proponowano, by budować ja w innym miejscu niż lokalizacja szopy - remizy. Postulowano, by było to miejsce obok sadzawki. Wymagałoby to zamiany posiada­nego terenu z prywatnym właścicielem. Zgodę taka powinna wyjednać, zdaniem przewodniczącego PGRN, miejscowa jednostka straży. Przewodniczący ZMW apelował, by nowy obiekt zaplanować jako remizę i świetlicę równocześnie.

Bardzo mocno za budową remizy optowali Jan Mikoda - prezes i Józef Misia - gospodarz straży. Wszyscy obecni na zebraniu zadeklarowali, że cała wieś dołoży swój wkład w budowę remizo-świetlicy. A to zobowiązanie w protokole podpisali: prezes - Jan Mikoda, naczelnik - Józef Gajek i sekre­tarz - Antoni Miśta.

Niektóre z podjętych wcześniej decyzji były korygowane w bieżącej pra­cy. Zakupiony przez władze gromadzkie wóz konny (z gumowymi kołami) zarząd decyzją z 10 lipca 1963 roku postanowił sprzedać, jako że stał bez­czynnie i niszczał. Środki uzyskane z tej sprzedaży miały zasilić kasę OSP. Na kolejnym posiedzeniu zarządu (tym razem w baraku straży), już po trans­akcji, postanowiono ulokować pieniądze w Banku Spółdzielczym we Włodowicach, a o spożytkowaniu tych środków zdecydować w pełnym składzie za­rządu w terminie późniejszym.

W zebraniu sprawozdawczo-wyborczym w 1964 roku (15. 02.) brał udział Powiatowy Komendant Straży Pożarnych Kazimierz Gala i z-ca przewodni­czącego GRN p. Jarkiewicz. Sprawozdanie z działalności i protokół z poprze­dniego zebrania ogólnego odczytał Antoni Miśta. Sprawozdanie kasowe przed­stawił skarbnik Antoni Okraska.

W dyskusji Ryszard Mikoda wnioskował , by pokrycia słomiane wymie­nić na dachówkowe.

Komendant powiatowy pozytywnie ocenił pracę OSP i zachęcił do zwiększe­nia stanu osobowego jednostki oraz do przeprowadzenia szkolenia II stopnia.

- Zebranie podjęło uchwały:

- raz w miesiącu zbiórka;

- ćwiczenia 3 razy w roku;

- kontrola wszystkich budynków;

- udział w zawodach strażackich;

-zorganizowanie kilku imprez na wolnym powietrzu.

Zebranie wybrało zarząd bez zmian.

W tymże roku, przed sezonem letnim, w którym organizowano zabawy taneczne, zarząd na posiedzeniu w domu u Józefa Miśty zdecydował przyjąć propozycję naczelnika Józefa Gajka i zakupić deski na wykonanie podłogi przenośnej dla potrzeb imprez na wolnym powietrzu.

Realizując wnioski z zebrania sprawozdawczo-wyborczego w kwietniu 1964 roku przybyło 4 nowych członków. Zarząd postanowił zakupić mundury sukienne w cenie około 500 zł od prywatnego wytwórcy, który oferował cenę niższą niż zakłady spółdzielcze o 250 zł.

Rok 1964 jawi się jako okres dużej aktywności pracy zarządu OSP. 30 sierpnia podjęto decyzję o sprzedaży działki, na której stała szopa " remiza i kupno placu w środku wioski. Było to spełnienie powszechnej woli mie­szkańców Morska. Pomysł przyjęto jednogłośnie i postanowiono przystąpić do załatwiania formalności.

III. Budujemy remizę.

Usilne starania o budowę remizy zaczynały nabierać realnych kształtów. Świadczą o tym zapisy z zebrania ogólnego straży, które miało miejsce 21 lutego 1965 roku w szkole podstawowej.

Ze sprawozdania przyjętego na tym zebraniu dowiadujemy się, że w mi­nionym 1964 roku zakupiono podłogę i mundury. Dokonano zamiany działki pod budowę remizy. Zgromadzono pewną ilość pustaków. Strażacy zobowią­zali się przepracować po jednej dniówce przy budowie drogi. Budowano wte­dy, jak udało się ustalić drogę, która dzisiaj nosi nazwę Turystycznej - odci­nek do drogi Morsko - Włodowice.

Ważnym krokiem na drodze do nowej remizy było rozpoczęcie prac pro­jektowych, które umową powierzono inż. Królikowskiemu z Zawiercia. Zbli­żająca się budowa remizy była głównym tematem dyskusji obok bieżącej dzia­łalności statutowej.

Zebranie przyjęło także sprawozdanie finansowe, przedstawione przez skarbnika Antoniego Okraskę, a wśród uchwał i wniosków zobowiązanie o przeznaczeniu przez każdego z członków 4 m1 kamienia i prac niefacho­wych przy budowie.

OSP umacniała również działalność wewnątrz organizacyjną. Zebranie wy­brało bowiem Komisję Rewizyjną w składzie:

Eugeniusz Domagała, Ryszard Mikoda, Marian Gajek

W zebraniu zarządu 25 marca 1965 roku (w domu Józefa Miśty) obok człon­ków brał udział Jan Słowik. Ten powszechnie szanowany i dobry gospodarz wyraził zgodę, by w jego kamionce na tzw. „Łysinie" kopać kamień na funda­menty, do tego nieodpłatnie, czym -jak powiedział - chce się przyczynić do budowy remizy i wnieść swój wkład. Prezes zarządu Jan Mikoda podzięko­wał za wyrażenie zgody i za ten dar na budowę, a zarząd postanowił uzgo­dnić z członkami straży, by pozyskiwanie budulca wykonywali w czynie spo­łecznym.

Kolejnemu dorocznemu zebraniu sprawozdawczemu przewodniczył Waw­rzyniec Leśniak. Obrady odbyły się 13 lutego 1966 roku.

Uchwalono:

- zrobić projekty techniczno-robocze remizo-świetlicy wg. umowy z Zespołem Usług Projektowych nr 14 w Zawierciu przy Prezydium Powiatowej Rady Narodowej;

- zakupić materiały budowlane (wg. możliwości);

- przeprowadzić kontrole przeciwpożarowe;

- odbywać zbiórki i ćwiczenia raz w miesiącu;

- werbować nowych członków.

Realizacją uchwał z walnego zgromadzenia zajmował się zarząd na posie­dzeniu 15 kwietnia 1966 roku. Omawiano szczegóły zawarcia umowy z Ze­społem Usług Projektowych przy PPRN w Zawierciu za opłatą według cenni­ka, a Komitet Budowy postanowiono wybrać na zebraniu otwartym. Przygo­towania do rozpoczęcia budowy remizy trwały. Gromadzono materiał, zwo­żono kamień. Ówczesny z-ca naczelnika Antoni Zimny przypomina sobie, że było to w 1966 roku. A w 1967 roku rozbierano baraki po hufcach Służby Polsce, które były przy ówczesnej ulicy Armii Czerwonej (przed II wojna światową i obecnie ulica Paderewskicgo). Rozbiórkową cegłę zwożono na plac budowy konno i samochodami. Rozebrano 3 baraki, które pozyskano od Pre­zydium Miejskiej Rady Narodowej w Zawierciu. Olbrzymie zaangażowanie strażaków - mieszkańców Morska ilustruje dobrze kserokopia sprawozdania z wykonanych czynów społecznych przy budowie remizy.

 

 

 

 

 

 

 

 

.
Image and video hosting by TinyPic
Skały Morskie
Mapa Morska
Zobacz Mapy Morska
Foto - Skały
Popielarka
Zamek Morsko
Dziadowa Skała
Ogrodzieniec
czas
Stare Fotografie
Stare fotografie
Baza teleadresowa
Myszków
Zawiercie
ciekawostka
W epoce lodowcowej na terenie Jury żyły jaskiniowe niedźwiedzie, lwy i hieny, mamuty, tury, renifery, łosie, żubry oraz olbrzymie jelenie. Liczne ich ślady znaleziono w wielu grotach. Były to między innymi kły niedźwiedzia jaskiniowego oraz kości lwa jaskiniowego i jego zdobyczy-turów, jeleni i dzikich koni
?
Okiennikami na Jurze nazywamy takie skały wapienne, w których procesy kresowe utworzyły znacznych rozmiarów poziome otwory. W pobliżu Morska znajdują się trzy takie skały które w części górnej posiadają „ okna” –Są to: Okiennik Duży niedaleko Piaseczna, Okiennik Mały w Morsku, i Okiennik Rzędkowicki w Rzędkowicach. Otóż :jeżeli poprowadzimy linię prostą przez Ok.Duży i Ok.Rzędkowicki to Ok. Morski będący między tamtymi ,znajdzie się dokładnie na tej prostej . Na razie powstrzymam się od komentarza tego mojego odkrycia, ale , może ktoś ma odnośnie tego odkrycia jakąś teorie...
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Katalogi
katalog stron
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.
Powered by PHP-Fusion copyright © 2003-2006 by Nick Jones.
Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl